Forum:
To będzie tylko niewielki fragment badania jakościowego, które przeprowadziłem na początku lat 2000.
Kto potrzebuje dobrego zarządzania?
Według konwencjonalnego poglądu usprawnianie zarządzania przyczynia się do umocnienia pozycji rynkowej przedsiębiorstwa. Jednakże w praktyce stwierdzenie to nie dla każdego jest oczywiste.
Oczywiste jest np. dla przedsiębiorstw kierujących się wizją. Jeśli czynią to dojrzale, to budując wizję określają swoje docelowe miejsce na rynku oraz model biznesu, czyli sposób czerpania z tego miejsca olbrzymich pieniędzy. Realizacja wizji wymaga dobrania odpowiednich zasobów, własnych i obcych, zorganizowania ich i doskonalenia. Przy takim podejściu doskonalenie zarządzania służy osiąganiu pożądanej pozycji na rynku. Związek pomiędzy doskonałością systemów zarządzania a doskonałością biznesu jest czytelny, namacalny i codzienny.
Są też firmy opierające swój rozwój i pozycję na wykorzystaniu okazji rynkowych. Sukces takiego przedsiębiorstwa zależy w głównej mierze od elastyczności działania, a można ją uzyskać tylko w specyficznym systemie zarządzania – zdecentralizowanym i prawie zupełnie pozbawionym formalnych mechanizmów kontrolnych. Reguły współdziałania ludzi w takiej firmie, mimo że w większości nieformalne, bardzo silnie wpływają na wyniki, więc doskonalenie ich jest przedmiotem nieustannego wysiłku całej społeczności przedsiębiorstwa.
Odpowiedź natomiast nie jest oczywista dla firm budujących swą pozycję na własnych umiejętnościach i sprawdzonych zasadach. W tych firmach nie należy do rzadkości opinia, że niepotrzebne jest dobre zarządzanie, że wystarczy mieć znakomitych inżynierów i specjalistów, fachową i zaangażowaną załogę, aby dopracować się konkurencyjnych produktów. Ponadto trzeba mieć trochę szczęścia i umiejętności, aby te produkty dobrze sprzedawać i odnosić sukcesy rynkowe.
Różnica pomiędzy tymi trzema orientacjami jest istotna, ponieważ można się spodziewać, że firmy traktujące zarządzanie jako jedno ze źródeł sukcesu rzeczywiście częściej osiągają sukces rynkowy dzięki doskonałemu zarządzaniu. Praktyka do pewnego stopnia to potwierdza – wieloletnie obserwacje wskazują, że duży odsetek firm orientujących się na wizję albo na okazje rynkowe odnosi sukcesy na rozległych bądź wymagających rynkach i plasuje się w czołówce gospodarki światowej. Jednakże takich firm jest bardzo mało.
Olbrzymia większość firm opiera swój rozwój na własnych umiejętnościach i zasadach, ale tylko nieliczne spośród nich odnoszą sukcesy na miarę średnich standardów międzynarodowych. Obserwacja ta sugeruje, że firmom zorientowanym na własne umiejętności i zasady WIELKI sukces przychodzi znacznie trudniej, niż firmom zorientowanym na wizję bądź na okazje rynkowe. Dotyczy firm polskich, ale myślę, że w innych krajach jest podobnie.
W krótkich odcinkach czasu nie zawsze łatwo zauważyć tę różnicę. Dzieje się tak dlatego, że firmy zarządzane nieumiejętnie i tradycyjnie osiągają na ogół bardzo słabe wyniki i mają olbrzymie rezerwy niewykorzystanych zasobów. W takich firmach nawet niezbyt radykalne usprawnienie zarządzania pozwala uwolnić płytkie rezerwy, dzięki czemu poprawa wyników przybiera imponujące tempo i wielkość. Sukces jest jednak krótkotrwały, chyba że firma zachęcona nim zaczyna „wierzyć” w zarządzanie i nie zaprzestaje usprawniania go.
A jakie jest Państwa zdanie?
- Czy kondycja firmy zależy od jakości zarządzania?
- Czy wizjonerzy i firmy łapiące okazje są rzeczywiście lepsze, od firm opierających się na własnych sprawdzonych zasadach? A jak jest z ryzykiem biznesowym w jednych, drugich i trzecich firmach?





Dodaj komentarz