Pewnego dnia może przyjść do Ciebie adwokat firmy, której nawet nie znasz i zażądać wielomilionowego odszkodowania.
Przypuśćmy, że jesteś przedsiębiorcą budowlanym i używasz zaprawy murarskiej. I przypuśćmy, że firma, której nawet nie znasz, uzyskała właśnie patent na „modyfikowaną zaprawę murarską”. Ona nawet nie musi produkować tej swojej zaprawy, wystarczy że uzyskała patent. Z dnia na dzień robiona przez Ciebie zwykła zaprawa stała się podróbką, a Ty działasz nielegalnie! Nie masz możliwości obrony przed żądaniem wielomilionowego odszkodowania.
Tak, to absurd, ale wkrótce ten absurd może stać się rzeczywistością, za sprawą nowego międzynarodowego porozumienia państw w sprawie zwalczania podróbek. To porozumienie nosi nazwę ACTA. To jest to samo porozumienie, przeciwko któremu protestują młodzi ludzie w całej Europie.
Młodzi ludzie wyszli na ulice w całej Europie w obronie swojej wolności korzystania z Internetu. Teraz, gdy opadły pierwsze emocje, dokładniej przyglądają się międzynarodowym porozumieniom handlowym. Znajdują przerażające przykłady wykorzystywania podobnych praw w celu niszczenia przedsiębiorców. Na przykład patenty na żywność modyfikowaną genetycznie wykorzystują wielkie koncerny w celu niszczenia rolników praktycznie w całej Ameryce Południowej i w Indiach.
Teraz złodziejskie prawo próbują wprowadzić w Europie politycy tańczący tak, jak zagrają wielkie korporacje. Zagrożona jest nie tylko wolność w Internecie. Zagrożona jest cała gospodarka w krajach, w których drobni przedsiębiorcy nie mają możliwości obrony przed cwaniactwem wielkich korporacji.
Po to, aby ACTA nie stało się prawem Unii Europejskiej trzeba kontynuować protest! To nie tylko sprawa internautów, to także sprawa przedsiębiorców i konsumentów.
Ale to nie wszystko. Nawet, jeśli ten protest zakończy się sukcesem, to pod naciskiem wielkich korporacji politycy będą próbowali wprowadzać inne prawa działające tak samo. Próbują w USA, próbują w UE. W Polsce czekają w kolejce projekty ustaw, którym trzeba się uważnie przyglądać. Trzeba nauczyć się korzystać ze wszelkich dostępnych sposobów patrzenia władzy na ręce oraz jednoczyć się w protestach. Tu nie chodzi o politykę, lecz o demokrację – o kontrolę Obywateli nad działaniami władzy niezależnie od opcji politycznej, z której ta władza się wywodzi.
Więcej: http://lepszy.biz.pl/articles/w-asno-intelektualna-obszary-konflikt-w
http://dialogbulletin.eu/pl/blogs/andrzejg/napar-z-rumianku





Dodaj komentarz